Ścieżki rowerowe w Polsce. Co brakuje?

    30.09.2020 00:00  
Ścieżki rowerowe w Polsce. Co brakuje?

Od kilku lat u nas w kraju w bardzo szybkim tempie rozwija się kolarstwo górskie. Wraz ze wzrostem popytu na rowery MTB wzrosło też zapotrzebowanie na trasy rowerowe. Ludzie coraz częściej preferują spędzić wolny czas w otoczeniu lasu niż w aglomeracji miejskiej.

Co parę dni dowiadujemy się o powstawaniu nowych tras przełajowych, ale wiele z nich ciągle pozostawia sobie wiele do życzenia..

 

Ścieżki w Polsce są w większości zlokalizowane w genialnych miejscach. Pozwala to łączyć pasję rowerową wraz ze zwiedzaniem i podziwianiem pięknych widoków.

Musimy jednak pamiętać, że to nie wszystko i o takie miejsca trzeba bardzo dokładnie dbać, a zwłaszcza przy dużym zainteresowaniu. Będąc na tego typu ścieżkach przełajowych można dość dosadnie odczuć brak przydrożnych koszy lub pojedynczych ławek. Najbliższymi punktami, gdzie możemy wyrzucić śmieci są pojedyncze altanki i pola ogniskowe. Przez to właśnie wiele plastikowych butelek i innych odpadów ląduje w rowach lub krzakach pomiędzy wyżej wspomnianymi punktami. Rozwiązaniem tego problemu byłoby zwiększenie częstotliwości występowania koszy z możliwością segregacji.

 

Kolejnym odczuwalnym brakiem na polskich ścieżkach rowerowych jest bardzo częsty brak właściwego oznakowania trasy. Zazwyczaj spotykane jest oznakowanie na drzewach, a wszyscy wiemy, że wiele osób preferowałoby rozwiązanie mało skomplikowanej mapy wraz z prostą legendą. Na niektórych, lepiej zaopatrzonych ścieżkach można przyuważyć gabloty ogłoszeniowe ze wszystkimi potrzebnymi informacjami.

 

Najlepsze wspomnienia są wtedy gdy do wycieczki rowerowej dołożymy zasłużony odpoczynek na punkcie widokowym. Śniadanie i ciepła herbata na wygodnych ławkach ogrodowo-piknikowych to zdecydowanie najlepsza forma relaksu po ciężkim wysiłku.

Autor: Mateusz Dybaś